czwartek, 21 sierpnia 2014

kolorowych jarmarków...

... mi się zachciało i to w ostatniej chwili :)

 i pojechaliśmy do stolicy w następującym składzie:


skrzydlate śpioszki


 panowie jeżowie


 skromna reprezentacja licznego gęsiego stadka


ślimaczy zastęp


 i - na specjalne życzenie - łała - znaczy potwór :)


Było miło :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz