czwartek, 30 października 2014

przyjemne z pożytecznym

płócienne woreczki pachnące różą - do szafy, kufra i plecaka


podręczny pomocnik ogrodowy - w sam raz na koniec sezonu :) inspiracja: tu


czwartek, 21 sierpnia 2014

kolorowych jarmarków...

... mi się zachciało i to w ostatniej chwili :)

 i pojechaliśmy do stolicy w następującym składzie:


skrzydlate śpioszki


 panowie jeżowie


 skromna reprezentacja licznego gęsiego stadka


ślimaczy zastęp


 i - na specjalne życzenie - łała - znaczy potwór :)


Było miło :)

niedziela, 22 czerwca 2014

szwarc, mydło i powidło







dla baletnicy, która woli żółty od różowego, i dla młodzieńca, który  nie umie wybrać między "ijo ijo" a "ahoj"







i tradycyjnie ONI :)




środa, 28 maja 2014

sarnia mama


byłam
przez dwie doby
tego się nie da opisać :)
mam nadzieję, że przyszłość Maluch będzie miał łatwiejszą, niż start


niedziela, 27 kwietnia 2014

kolor, dźwięk i inne atrakcje

prezent dla skrzata: kostka sensoryczna
różne kolory, wzory i faktury, grzechotanie, szelesty, kokardki, pętelki, supełki, koraliki - miłej zabawy :)


poniedziałek, 10 marca 2014

ostatnimi czasy

projekt pierwszy:

               stary sweterek w trzech podejściach:

                                                                       dociąć
                                                                                  zszyć
                                                                                           wykończyć

efekt:




projekt drugi:

                     long story short:

znalazłam na strychu cudo, przysypane grubą warstwą kurzu
nikt nie wie, skąd cudo się u nas wzięło, ale czas i sposób używania zrobiły swoje


nie ma wieka, cokołu, z zawiasów zostały strzępy, a z jedynej malowanej ściany to, co widać powyżej


ALE!

po wielu godzinach poszukiwań, dopasowywania, malowania, czekania, utrwalania, korekty, znów czekania i utrwalania, docinania, szlifowania, zbijania... 

efekt:


gdyby to były oleje, a nie tempera, życie byłoby znacznie prostsze i rezultat lepszy
jednakże jak się nie ma co się lubi, to się lubi co się ma :)

piątek, 7 marca 2014

złośliwość przedmiotów

w skrawkach wolnego czasu uszył się zamówiony dawno temu pokrowiec na wilgotne ręczniki i ciuchy potreningowe


a potem zdechła maszyna

ech


sobota, 18 stycznia 2014