Zmasowany atak wszelkiej drobnej, zwłaszcza owadziej, zwierzyny na moje domostwo. Motyle, biedronki, ospałe muchy, nieznane mi z nazwy żuczki i inne robaczki, a nade wszystko nieprzeliczone zastępy pająków, włażą do domu każdą szczeliną. Na strychu, uchowawszy się, o dziwo, w towarzystwie 3 kotów, panoszą się myszy, chrobocząc nocami tuż nad głową. Znaczy - idzie zima:)
a dla ptaszysków projekt z zakresu 3R:
efekt testowany na zwierzętach i całkowicie zaakceptowany:)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz